Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drewno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drewno. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 2 czerwca 2016
Stojak na zdjęcia
Porządki wiosenne mają to do siebie, że zawsze znajdzie się jakiś zakurzony cukiereczek, albo rozciągnięty sweter, albo nieszczęśliwy kawałek mebla.
Sio, sio, sio! Wszystko do śmieci? Część mnie ryczy TAK. To jest ta część zmęczona zimą, śnieżną ciapą, za długą nocą i galaktyką kurzu w za słabo wywietrzonych kątach. Potem odzywa się eko-Dorota, która świątek piątek, zima czy lato mruczy swoją mantrę: Pomyśl, zanim wyrzucisz!
Konsekwencją takich namyśleń jest to, że cukierkiem dokarmiam biodrową oponkę (no jak się nada do zjedzenia), sweterek pruję lub oddaję potrzebującemu (też jak się jeszcze nada do użytku), a kawałek mebla przerabiam na jakiś użyteczny gadżet.
I dziś o takim gadżecie.
poniedziałek, 23 maja 2016
Toaletka cd.
Trochę odgrzewam kotlet, bo o tym stoliku pisałam Wam już wcześniej (dokładniej TU).
Ale nadeszły ciężkie czasy.
Mieszkanie się zamebliło.
Dziecko zajęło gabinet, który z hukiem zmienił nazwę na pokój małej ka-LIN-ki, a moja słodka toaletka przejęła na siebie funkcje całego pokoju.
środa, 3 lutego 2016
Jak wykorzytać skrzynkę po winie i zrobić fancy uchwyt skórzany?
Masz gdzieś w domu upchaną skrzyneczkę po winie? Taką prezentową. Drewnianą. Masz? Na pewno masz, bo to takie cacuszko, które szkoda wyrzucić i zawsze może się do czegoś przydać!
Dziś serwuję odkrycie godne Kolumba! Takie pudełko po winie genialnie sprawdzi się jako... pudełko na coś innego! Ta daaa! Trzeba je tylko dowolnie upiększyć, żeby mniej przypominało giftbox, a bardziej box na Twoje wymarzone cóś.
Dziś serwuję odkrycie godne Kolumba! Takie pudełko po winie genialnie sprawdzi się jako... pudełko na coś innego! Ta daaa! Trzeba je tylko dowolnie upiększyć, żeby mniej przypominało giftbox, a bardziej box na Twoje wymarzone cóś.
czwartek, 27 lutego 2014
Blatu dalsze dzieje
Dzisiaj jeszcze echa toaletki.
Po ostatnich pracach stolarskich został mi blat, właściwie 3 deski, które go tworzyły - bardzo zniszczone i pożarte, ale jakoś nie miałam serca ich wyrzucić. Coś mi mówiło (zapewne gen syllogomanii), że może jeszcze kiedyś będzie z nich jakiś użytek. "Kiedyś" nadeszło stosunkowo szybko. Jest taki mebel, który miał lub ma chyba każdy z pokolenia Ikei - stolik Lack.
Mebel idealny, gdy jest potrzeba stołu przysofowego, a nie chce się inwestować w wystrój wynajmowanego mieszkania. My mieszkanie wynajmować skończyliśmy, ale stolik został. Wersja ciemny brąz była już wersją nieco obdrapaną, ze śladami męskiej walki z padem (bo piłka była za wolna...). Na szczęście duch pomysłowego Dobromira ciągle żyw jest!
Po ostatnich pracach stolarskich został mi blat, właściwie 3 deski, które go tworzyły - bardzo zniszczone i pożarte, ale jakoś nie miałam serca ich wyrzucić. Coś mi mówiło (zapewne gen syllogomanii), że może jeszcze kiedyś będzie z nich jakiś użytek. "Kiedyś" nadeszło stosunkowo szybko. Jest taki mebel, który miał lub ma chyba każdy z pokolenia Ikei - stolik Lack.
![]() |
| Zdjęcie z ikea.com |
Mebel idealny, gdy jest potrzeba stołu przysofowego, a nie chce się inwestować w wystrój wynajmowanego mieszkania. My mieszkanie wynajmować skończyliśmy, ale stolik został. Wersja ciemny brąz była już wersją nieco obdrapaną, ze śladami męskiej walki z padem (bo piłka była za wolna...). Na szczęście duch pomysłowego Dobromira ciągle żyw jest!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



