Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 2 czerwca 2016
Stojak na zdjęcia
Porządki wiosenne mają to do siebie, że zawsze znajdzie się jakiś zakurzony cukiereczek, albo rozciągnięty sweter, albo nieszczęśliwy kawałek mebla.
Sio, sio, sio! Wszystko do śmieci? Część mnie ryczy TAK. To jest ta część zmęczona zimą, śnieżną ciapą, za długą nocą i galaktyką kurzu w za słabo wywietrzonych kątach. Potem odzywa się eko-Dorota, która świątek piątek, zima czy lato mruczy swoją mantrę: Pomyśl, zanim wyrzucisz!
Konsekwencją takich namyśleń jest to, że cukierkiem dokarmiam biodrową oponkę (no jak się nada do zjedzenia), sweterek pruję lub oddaję potrzebującemu (też jak się jeszcze nada do użytku), a kawałek mebla przerabiam na jakiś użyteczny gadżet.
I dziś o takim gadżecie.
czwartek, 12 maja 2016
Korkowy hak
Dziś prawdziwa gratka dla miłośników szampana, prosecco, frizzante czy też innego napoju pod gazem i korkiem.
A, pardą! Nie dla wszystkich. Tylko dla tych, którzy już po spożyciu korki kolekcjonują.
wtorek, 22 marca 2016
Wpuść zieleń na salony!
Czyli ogród w ramce.
- Śnieg stopniał? - Yyyyy... Jaki śnieg?
- Pąki na drzewach i krzewach są? - Są!
- Przebiśniegi? - Nie widziałam, ale to pewnie przez brak śniegu...
- W sklepach wysyp hiacyntów? - No pewnie!
- Ptaki ćwierkają! - Jak najbardziej!
- Koty się drą? - Już od końca lutego!
- No to mamy wiosnę, nie tylko w kalendarzu. I jakie to szczęście, że zima wyszła z tej imprezy po angielsku.
Może na dobry początek wiosennych szaleństw zazielenić nieco dom? Tylko tak z jajem! Inaczej niż hiacyntowo-żonkilowo.
Dziś prezentuję, jak w prosty sposób zrobić mini ogród wertykalny.
czwartek, 3 marca 2016
Zrób sobie: KORONKĘ
A raczej namaluj.
Tym razem też nie o tym, co sugeruje tytuł. Szydełka ruszać nie będę.
Po moim ostatnim poście na FB dostałam kilka pytań o patent na koronkę, który wykorzystałam przy obróbce ramy.
Wielce ucieszona (Jeee! Są czytelnicy! Do tego głodni wiedzy!) dzisiaj ten patent zdradzę.
czwartek, 18 lutego 2016
Wyzwanie ŁAZIENKA skończone!
Czyli jak podnieść rękawicę i nie zginąć.
Wyzwanie Karoliny dobiegło końca! Zatem nadeszła pora rozliczeń.
Na mojej liście TO DO było:
"Od zawsze szukam idealnego wieszaka na ręczniki, pomysłu na dekorację ściany przy drzwiach i jakiegoś niewielkiego siedziska. Od kiedy pojawiło się dziecię, łazienka została opanowana przez inwazję gumowych kaczek, ssaków różnej maści oraz stworów bliżej niezidentyfikowanych, a niezbędnych w procesie kąpania. (...) przybyło również butelek, pudełeczek i tub z nawilżaczami w różnej postaci.
Jednym słowem, potrzebuję trochę więcej miejsca, bo blat przy umywalce zaczyna się uginać, a kaczki panoszą się wszędzie. Ach, i jeszcze wieszak na czytadła, które wiadomo, nawet w łazience czasami się przydają."
W skrócie:
1. wieszak na ręczniki
2. aranżacja ściany
3. siedzisko
4. schowek na zabawki kąpielowe
5. wieszak na gazety/książki
6. organizacja kosmetyków
Lista całkiem, całkiem!
Żeby było ciekawiej, śmieszniej, taniej postanowiłam wszystkie te rzeczy ogarnąć sama, tj. możliwie wyprodukować je z domowych zapasów.
poniedziałek, 15 lutego 2016
Minimalistyczny wieszak na ręczniki
Kolejny odcinek łazienkomorfozy.
Dziś temat prosty jak drut/kij, chociaż piekielnie trudny w sfotografowaniu.
Wymiana wieszaków od dawna chodziła mi po głowie.
Był takie:
z założeniem, że są tylko na chwilę.
Ładne, ale jak dla mnie za bardzo shabby, a łazienka ma być lumber! Do tego zazwyczaj wieszaliśmy (z mocnym akcentem na -łam) tam wszystko, a to już prosta droga do tekstylnego armagedonu na ścianie.
Ukrócić ten proceder mogły tylko, nazwijmy je: wieszaki rurkowe, albo poziome, albo bez haczyków - mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi? Jeśli nie, to zaraz się dowiecie!
wtorek, 9 lutego 2016
Zrób sobie: FLANELĘ
a raczej flanelową kratkę.
Spokojnie, nie będzie o szyciu.
Dopieszczanie łazienki trwa! Dziś dzielę się metamorfozą ściany.
środa, 3 lutego 2016
Jak wykorzytać skrzynkę po winie i zrobić fancy uchwyt skórzany?
Masz gdzieś w domu upchaną skrzyneczkę po winie? Taką prezentową. Drewnianą. Masz? Na pewno masz, bo to takie cacuszko, które szkoda wyrzucić i zawsze może się do czegoś przydać!
Dziś serwuję odkrycie godne Kolumba! Takie pudełko po winie genialnie sprawdzi się jako... pudełko na coś innego! Ta daaa! Trzeba je tylko dowolnie upiększyć, żeby mniej przypominało giftbox, a bardziej box na Twoje wymarzone cóś.
Dziś serwuję odkrycie godne Kolumba! Takie pudełko po winie genialnie sprawdzi się jako... pudełko na coś innego! Ta daaa! Trzeba je tylko dowolnie upiększyć, żeby mniej przypominało giftbox, a bardziej box na Twoje wymarzone cóś.
niedziela, 17 stycznia 2016
Wieszak na plakat
Dzisiaj małe DIY.
Wszystko wzięło się stąd, że mam w mieszkaniu ściany (niektóre), w których obsesyjnie boimy się wiercić. Żeby było jasne - ściany konstrukcyjne, wzmocnione, żelastwo i beton klasy strong-strong. Wiertarki, która to przewierci nie mam, a nieliczne próby wiercenia skończyły się telefonem do zaprzyjaźnionej ekipy remontowej z błagalną prośbą o naprawienie szkód... Widać, taki ich urok. No i właśnie na takiej ścianie wymyśliłam sobie plakat.
Wszystko wzięło się stąd, że mam w mieszkaniu ściany (niektóre), w których obsesyjnie boimy się wiercić. Żeby było jasne - ściany konstrukcyjne, wzmocnione, żelastwo i beton klasy strong-strong. Wiertarki, która to przewierci nie mam, a nieliczne próby wiercenia skończyły się telefonem do zaprzyjaźnionej ekipy remontowej z błagalną prośbą o naprawienie szkód... Widać, taki ich urok. No i właśnie na takiej ścianie wymyśliłam sobie plakat.
wtorek, 12 stycznia 2016
Ciepła lampa
Przetwarzam. Głównie z pobudek eko. Światowy konsumpcjonizm ma się niebezpiecznie dobrze, ja mu odrobinę przycieram nosa. Tak tyci, tyci.
Ostatnio pisałam o wykorzystaniu materiału z ubrań codziennych, dziś projekt również z garderobianego odzysku. Patrzyłaś/eś kiedyś na swój niechciany sweterek jak na źródło "nowej" włóczki?
Można? Można! Oczywiście nie każda dzianina się do tego nadaje, ale w większości przypadków sweter można z sukcesem spruć (w przygotowaniu post na ten temat).
W ten właśnie sposób udało mi się ostatnio pozyskać nieziemsko mięsistą włóczkę w kremowym kolorze.
Uwielbiam lampy szkieletowe (o czym pisałam tu), ale tym razem retro abażur zamienił poliestrowe, świecące wdzianko na milutki sweterek,
sobota, 9 stycznia 2016
Oh, jeans!
Prędzej czy później nadchodzi
czas, żeby rozstać się z ukochaną "sztuką dżins" (jak mawiał
niezastąpiony Kabaret Potem). Ten dramatyczny moment przychodzi
zazwyczaj wtedy, gdy takie jeansowe ubranie nie nadaje się już do
dalszego noszenia; najzwyczajniej w świecie jest już "zanoszone" na
śmierć, tj. do co najmniej trzeciej dziury. Wstyd przekazać dalej, żal
wyrzucać. I co?
Przerabiamy!
Mam słabość do jeansu. Obiłam już nim krzesła, teraz przyszedł czas na domowe akcesorium - poduszkę.
Przerabiamy!
Mam słabość do jeansu. Obiłam już nim krzesła, teraz przyszedł czas na domowe akcesorium - poduszkę.
poniedziałek, 17 lutego 2014
Niech się świeci!
Jest trend!
Jest u naszych północnych sąsiadów, jak u Isabelle McAllister
Jest i u zachodnich sąsiadów w wersji rozwiniętej technologicznie - Daniel Michel
Jest u naszych północnych sąsiadów, jak u Isabelle McAllister
![]() |
| Lampa i zdjęcie Isabelle McAllister |
![]() |
| Zdjęcie Merlin Baum |
Jest również u nas, na polskiej ziemi, we Wrocławiu na przykład - Machina.Organika
Jednym słowem jest moda na szkieletowe abażury z kolorowymi kablami. Pomysł niebanalny i bardzo eko (upcykling! Tyś nad poziomy!). Fundując lifting starej lampie, można zafundować sobie oświetlenie nie z tej bajki, czyli ze szczytów światowego designu.
![]() |
| Zdjęcie z facebookowej strony Machiny O. |
Jednym słowem jest moda na szkieletowe abażury z kolorowymi kablami. Pomysł niebanalny i bardzo eko (upcykling! Tyś nad poziomy!). Fundując lifting starej lampie, można zafundować sobie oświetlenie nie z tej bajki, czyli ze szczytów światowego designu.
poniedziałek, 10 lutego 2014
Problem z okularami
Cierpię jeszcze na niedobór półek, szafek, schowków, etc. przy jednoczesnym nadmiarze rzeczy, na które z powodu wspomnianego niedoboru nie ma jeszcze miejsca. Dziś problem z okularami przeciwsłonecznymi. Co prawda Polska, to nie słoneczna Kalifornia, ale jak nie pada, to czy to zima, czy lato, okulary rzecz przydatna i modna - u mnie w nadmiarze. Sfrustrowana okularowym chaosem postanowiłam go jakoś poskromić.
Mój (patrz: Sprostowanie) sposób na półkę z wieszakiem (dosłownie):
1. Materiały: półka (u mnie made in Ikea), metalowy wieszak (typ pralniowy), ścinki materiałów i mocny klej do tkanin (u mnie do wykładzin), ewentualnie mocny klej montażowy.
2. Narzędzia: nożyczki, kombinerki, wiertarka, śrubokręt.
1. Materiały: półka (u mnie made in Ikea), metalowy wieszak (typ pralniowy), ścinki materiałów i mocny klej do tkanin (u mnie do wykładzin), ewentualnie mocny klej montażowy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















